W maju 2019 roku, na zlecenie Krajowej Izby Fizjoterapeutów, międzynarodowa firma badawcza KANTAR przeprowadziła ankietę wśród fizjoterapeutów. W badaniu wzięło udział ponad 16 tysięcy fizjoterapeutów z całej Polski, którzy odpowiadali na pytania dotyczące zarobków, a także rodzaju czy miejsca zatrudnienia. Poniżej prezentujemy wnioski z tego badania.

Gdzie zwykle pracuje fizjoterapeuta? Najczęstsze miejsca pracy polskich fizjoterapeutów to w kolejności przychodnia, szpital, dom pacjenta (rehabilitacja domowa), gabinety prywatne i zakłady rehabilitacji. Co ciekawe, fizjoterapeutki częściej pracują w przychodniach, zaś fizjoterapeuci płci męskiej chętniej podejmują się pracy w szpitalu, prywatnym gabinecie i przy rehabilitacji domowej.

W ilu miejscach zwykle pracuje fizjoterapeuta? Fizjoterapeuta nie pracuje wyłącznie w jednym z tych miejsc – średnio „statystyczny fizjoterapeuta” pracuje w 1,4 miejscach pracy (najwięcej w województwie mazowieckim – 1,5). I w tym wypadku widać różnice w podziale na płeć. Około ¾ fizjoterapeutek oraz nieco mniej niż 60% fizjoterapeutów pracowało tylko w jednym miejscu pracy, przy czym 7% fizjoterapeutek i aż niemal 15% fizjoterapeutów pracowało w trzech lub czterech różnych placówkach. Wyniki badania wskazują także na to, że fizjoterapeuci posiadający wyższy poziom wykształcenia znacząco częściej pracują w kilku różnych placówkach.

Warto jednak zauważyć, że nie są to zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy. W jednym miejscu fizjoterapeuta spędza średnio 135 godzin miesięcznie, a biorąc pod uwagę dwa, trzy czy nawet cztery miejsca zatrudnienia, średni miesięczny czas pracy „statystycznego fizjoterapeuty” oscyluje wokół 145 godzin. W wymiarze etatowym, tj. 140 – 160 godzin, pracuje niespełna 30% fizjoterapeutów i około 40% fizjoterapeutek. Warto w tym miejscu zauważyć, że ponad 45% fizjoterapeutów oraz ponad 30% fizjoterapeutek pracuje miesięcznie ponad 160 godzin, w tym 12% fizjoterapeutów oraz 4% fizjoterapeutek – aż ponad 220 godzin miesięcznie (tj. ponad 11 godzin dziennie!).

Analizując sytuację w poszczególnych województwach możemy zauważyć, że szpital jest najczęstszym miejscem zatrudnienia w województwie podlaskim i warmińsko-mazurskim, przychodnia w łódzkim, a zakład opieki leczniczej w śląskim. Rehabilitacja domowa najczęściej świadczona jest w województwie mazowieckim, a najwięcej fizjoterapeutów w prywatnych gabinetach spotkamy w Wielkopolsce.

Czy młodzi, wykształceni fizjoterapeuci garną się do pracy w placówkach leczniczych? To przecież właśnie tam są najbardziej potrzebni, tam mogą zdobyć największe doświadczenie i w pełni realizować się zawodowo. Niestety – w szpitalach pracuje najstarsza grupa fizjoterapeutów, a chętnych do zastąpienia odchodzących na emeryturę kolegów brak. Najmłodsi fizjoterapeuci (do 29 lat – 31%, do 39 lat – 42%) wybierają głównie nowoczesne placówki pozamedyczne takie jak klub fitness czy spa, a tych przed 40 rokiem życia spotkamy głównie w placówkach usługowo – handlowych.

Dlaczego tak jest? Ofert pracy przecież nie brakuje, w szpitalach są wolne etaty. Spójrzmy na „twarde dane” dotyczące realnych zarobków. W podmiotach leczniczych w oparciu o umowę o pracę fizjoterapeuta zarabia średnio 2 158 zł netto (tzw. wynagrodzenie „na rękę”). Dla porównania średnie wynagrodzenie wg GUS w kwietniu br. w Polsce wynosiło 3 680 zł netto. Wyniki są porażające, bo szczegółowy raport wskazuje wyraźnie także na to, że najwyższa średnia w podmiotach leczniczych jest właśnie w szpitalach – 2 085 zł netto, najniższa w ambulatoriach – 1 771 zł netto, a poziom wykształcenia fizjoterapeuty nie ma tutaj większego znaczenia. Dodajmy, że dominującą formą zatrudnienia w podmiotach leczniczych jest umowa o pracę.

W innych placówkach sytuacja nie wygląda lepiej. Fizjoterapeuta w sanatorium zarabia średnio 2 072 zł netto, a w domu opieki społecznej tylko 1 860 zł netto.

Nie dziwi więc fakt, że fizjoterapeuta, aby zapewnić sobie minimum niezbędne do przeżycia pracuje na więcej niż jednym etacie, w więcej niż jednym miejscu pracy. A co w sytuacji, gdy ma na utrzymaniu rodzinę i mieszka w dużym mieście, w którym koszty utrzymania są wysokie?

Przeciętny łączny miesięczny zarobek fizjoterapeuty w Polsce to 2 774 zł netto. Nadal to prawie tysiąc złotych mniej niż średnia krajowa. Co ważne, zarobki nie przekraczają 2 500 zł netto aż u 64% fizjoterapeutów.

Jak sytuacja przedstawia się na mapie Polski? Najwięcej miesięcznie zarabia fizjoterapeuta w województwie mazowieckim (3 317 zł netto) i pomorskim (3 053 zł netto), ale już w świętokrzyskim i podkarpackim odpowiednio 2 328 i 2 294 zł netto.

Gdzie fizjoterapeuta zarabia najwięcej? Na pierwsze miejsce wysuwa się sektor usług prywatnych, tu stawki godzinowe netto sięgają nawet 43 zł (rehabilitacja w domu pacjenta, prywatny gabinet, klub fitness), dokładnie o połowę niższe są stawki w podmiotach leczniczych, gdzie średnia dla przychodni czy zakładu opieki leczniczej to 23 zł, a szpitala 21 zł. W sanatorium za godzinę pracy fizjoterapeuta otrzyma 18 zł netto.

Niestety, biorąc pod uwagę powyższe rezultaty, nie powinny nas zaskoczyć dane dotyczące planów polskich fizjoterapeutów. Ponad 10% z nich deklaruje chęć wyjazdu za granicę w ciągu najbliższego roku. Najbardziej pożądanymi kierunkami są kolejno Niemcy, Francja i Anglia. Dla porównania średni miesięczny zarobek fizjoterapeuty w tych państwach to odpowiednio 2 300 euro brutto*, 2 800 euro brutto** i 2 300 funtów brutto***.

*Niemcy: https://www.gehaltsvergleich.com/gehalt/Physiotherapeut-Physiotherapeutin

**Francja: https://www.salairemoyen.com/salaire-metier-1914-Masseur_kinesitherapeute_reeducateur.html

***Anglia: https://www.payscale.com/research/UK/Job=Physiotherapist/Salary

 

Zobacz kolejne wyniki badania „Polski fizjoterapeuta”