Sprawa uregulowania kwestii podmiotów leczniczych jest dla nas priorytetem

z prezesem Krajowej Rady Fizjoterapeutów dr. hab. n. med. Maciejem Krawczykiem
rozmawia rzecznik prasowy KIF Tomasz Borowski

 

Tomasz Borowski (TB): Panie prezesie, wpłynęło ostatnio mnóstwo zapytań, dotyczących kwestii konieczności rejestracji jednoosobowych działalności gospodarczych jako podmiotów leczniczych. Ponieważ wokół tej sprawy narosło wiele sprzecznych opinii i sądów, pozwoli pan, że zapytam pana o kilka najczęściej pojawiających się niejasności.

prof. Maciej Krawczyk, prezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów (MK): Oczywiście.

TB: Panie prezesie, zacznijmy w takim razie od fundamentalnego pytania: czy rozpoczynając działalność gospodarczą jako fizjoterapeuta, trzeba się zarejestrować jako podmiot leczniczy?

MK: Tak. Jeśli mówimy o nowej działalności gospodarczej, to należy to zrobić.

TB: Ta odpowiedź być może zdziwi część fizjoterapeutów. Czy mógłby pan wyjaśnić, dlaczego trzeba to zrobić?

MK: Wynika to bezpośrednio z przepisów ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Dokładnie reguluje to punkt szósty artykułu czwartego naszej ustawy, który mówi to tym, że fizjoterapeuta wykonujący swój zawód w ramach działalności gospodarczej jest podmiotem leczniczym, wykonującym działalność leczniczą.

TB: I dotyczy to nowych firm, zakładanych przez fizjoterapeutów?

MK: Tak. Jeśli ktoś założył firmę przed wejściem ustawy w życie, to w zasadzie przepis ten obowiązuje go dopiero po 30 listopada tego roku.

TB: Czyli, jeśli ktoś założył działalność gospodarczą kilka lat temu, na razie nie musi się rejestrować jako podmiot?

MK: Tak, jak wspomniałem, do 30 listopada nie musi tego robić. Oczywiście, cały czas rozmawiamy o fizjoterapeutach, którzy prowadzą tak zwaną jednoosobową działalność gospodarczą.

TB: Panie prezesie, a co w takim razie będzie po 30 listopada? Wiemy, że rejestracja swojej działalności jako podmiotu leczniczego nie jest korzystna dla fizjoterapeutów, którzy prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą.

MK: Ma pan rację, dlatego priorytetem działań Krajowej Izby Fizjoterapeutów jest obecnie jak najszybsze wprowadzenie zmian w przepisie ustawy, mówiącym o podmiotach leczniczych. Chcemy jak najszybciej doprowadzić do zmiany przepisów prawnych przed terminem 30 listopada. Celem naszych działań jest wprowadzanie rozwiązań analogicznych do tych, jakie mają lekarze, lekarze dentyści, pielęgniarki i położne, czyli do umożliwienia fizjoterapeutom rejestrowania swoich jednoosobowo prowadzonych firm jako indywidualne lub grupowe praktyki fizjoterapeutyczne.

TB: Do 30 listopada niespełna rok. Czasu nie ma za wiele…

MK: To prawda. Dlatego, tak jak już wspomniałem, traktujemy tę kwestię od samego początku działalności Krajowej Izby Fizjoterapeutów jako priorytetową. Już pół roku temu podjęliśmy jako Krajowa Rada Fizjoterapeutów uchwałę, która jasno stwierdziła, że przepisy zawarte w ustawie o zawodzie fizjoterapeuty oraz w ustawie o działalności leczniczej, dotyczące wykonywania zawodu fizjoterapeuty w ramach działalności gospodarczej nie uwzględniają specyfiki działania fizjoterapeutów oraz zawierają rozwiązania o wiele mniej korzystne w porównaniu do tych, jakie mają inne, samodzielne zawody medyczne.

TB: Duże są to różnice?

MK: Bardzo duże. Ustawa o działalności leczniczej nie zawiera żadnych szczegółowych przepisów dotyczących prowadzenia podmiotów leczniczych przez fizjoterapeutów. Tym samym podlegają oni ogólnym przepisom, dotyczącym wpisu do rejestru podmiotów leczniczych wykonujących działalność leczniczą. Są w nich między innymi wymogi, jakie obowiązują szpitale, duże przychodnie i ambulatoria. Natomiast lekarze, lekarze dentyści, pielęgniarki i położne mogą wykonywać swój zawód w ramach działalności gospodarczej w zupełnie odrębnej formie prawnej, czyli tak zwanej praktyce zawodowej.

TB: Co nam by to dało?

MK: Praktyki zawodowe nie są podmiotami leczniczymi, mają dostosowane do rozmiaru i zakresu działalności obowiązki dotyczące wymogów lokalowych i rejestracyjnych. Co nie mniej istotne, wysokość opłaty z tytułu wpisu praktyki zawodowej do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą jest wielokrotnie niższa niż w przypadku podmiotów leczniczych.

TB: Rozumiem. Panie prezesie, przybliżył pan nam plany, jakie ma Krajowa Izba Fizjoterapeutów, jeśli chodzi o kwestie uregulowania formy rejestracji działalności fizjoterapeutycznej. Mamy teraz końcówkę stycznia 2018 roku. Jaki jest obecny stan działań krajowej Izby w omawianej przez nas sprawie?

MK: Na chwilę obecną prowadzimy bardzo szeroko zakrojone prace nad najlepszą, najskuteczniejszą i najszybszą możliwością zmiany niekorzystnych dla nas przepisów, czy to w formie zmian ustawowych czy ministerialnych rozporządzeń. Skierowane do Ministerstwa Zdrowia wnioski zawarte w uchwale, którą podjęła krajowa Rada w sprawie pilnej konieczności zmiany przepisów ustawy zostały przesłane do senackiej komisji zdrowia i do sejmowej komisji zdrowia. Jestem na bieżaco w kontakcie w Ministerstwem Zdrowia. Właśnie przed godziną wróciłem z ponadgodzinnej wizyty w ministerstwie, a jutro poruszę ten bardzo ważny dla nas temat w czasie obrad sejmowej komisji zdrowia. Za wszelką cenę nie możemy dopuścić do tego, by 30 listopada zastał nas w obowiązujących obecnie regulacjach prawnych, zmuszających wszystkich fizjoterapeutów do rejestrowania się jako podmioty lecznicze.

TB: Z tyłu głowy pojawia się pytanie: czy zdążymy na czas?

MK: Jestem przekonany, że zarówno władza ustawodawcza, jak i wykonawcza (czyli Ministerstwo Zdrowia) nie mają absolutnie żadnego interesu w tym, by zmuszać kilkudziesięciotysięczną grupę polskich fizjoterapeutów do rejestrowania się jako podmioty lecznicze albo do jej masowego przejścia pod koniec tego roku w tak zwaną „szarą strefę”. Aktualnie obowiązujący stan prawny nie jest na rękę ani fizjoterapeutom, ani organom władzy. Rozumieją to doskonale i zgadzają się z tym wszystkie zainteresowane strony. Szczerze mówiąc, trudno sobie wyobrazić sens przymuszania fizjoterapeutów, przyjmujących w małych gabinetach albo wykonujących swoją pracę w domu pacjenta do ogromnych nakładów finansowych, by dostosować warunki lokalowe swoich gabinetów według takich samych wytycznych, jakie obowiązują szpitale czy wielkie kliniki. Myślę, że polscy fizjoterapeuci mają o wiele lepsze pomysły na wykorzystanie swoich pieniędzy.

TB: Trudno się z tym nie zgodzić…

MK: Tym bardziej, że w przypadku zdecydowanej większości gabinetów fizjoterapeutycznych, wymogi jakie musiałyby one spełniać jako podmioty lecznicze są całkowicie zbędne. Jest rzeczą oczywistą, że zupełnie inne wymogi lokalowe powinien mieć ginekologiczny gabinet zabiegowy czy sala porodowa, a inne – gabinet fizjoterapii.

TB: Panie prezesie, a co z tymi fizjoterapeutami, którzy założyli jednoosobową działalność gospodarczą po wejściu w życie ustawy o zawodzie fizjoterapeuty i zarejestrowali ją jako podmiot leczniczy – czy w momencie, gdy wprowadzone zostaną przepisy, umożliwiające rejestrowanie praktyk zawodowych, będą oni mogli zmienić status prawny swojej działalności z podmiotu leczniczego na indywidualną lub grupową praktykę fizjoterapeutyczną?

MK: Nie będzie z tym najmniejszego problemu. Oczywiście, jeśli nadal będą one miały formę jednoosobowo prowadzonej działalności gospodarczej.

TB: Panie prezesie, bardzo dziękuję panu za rozmowę.

MK: Ja również bardzo dziękuję.

Z prezesem Krajowej Rady Fizjoterapeutów dr. hab. n. med. Maciejem Krawczykiem
rozmawiał Tomasz Borowski, Rzecznik Prasowy KIF

Ten obszar jest nieaktywny. Akceptuj politykę prywatności, aby odblokować.

Krajowa Izba Fizjoterapeutów korzysta z plików cookies.
Czy akceptujesz naszą politykę prywatności ?