Już od początku istnienia Krajowa Rada Fizjoterapeutów zwracała uwagę na konieczność rozwoju fizjoterapii uroginekologicznej odpowiadającej na potrzeby kobiet w różnym wieku, z zaburzeniami mikcji o różnym podłożu. W dniu 13 października 2021 r. (środa) odbyło się stacjonarne posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia. Jednym z dyskutowanych tematów była konieczność wprowadzenia do koszyka świadczeń refundowanych fizjoterapii uroginekologicznej, która jest istotnym elementem leczenia powszechnych, a często pomijanych problemów z utrzymywaniem moczu u kobiet w różnych etapach ich życia.

Z ramienia Krajowej Izby Fizjoterapeutów w posiedzeniu uczestniczyli: Maciej Krawczyk – Prezes KRF, dr Bartłomiej Burzyński – doradca Prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów ds. Fizjoterapii w Urologii, Ginekologii i Proktologii oraz mecenas Katarzyna Blicharczyk-Ożga, reprezentująca Dział Prawny KIF.

Eksperci obecni na posiedzeniu Komisji przytaczali dane, które przemawiają za włączeniem fizjoterapii uroginekologicznej do wykazu świadczeń gwarantowanych. Szacuje się, że w Polsce 17,8% kobiet cierpi na zespół pęcherza nadreaktywnego (OAB), co stanowi około 3 mln dorosłych Polek. Około 30% kobiet po 50. roku życia cierpi na niedogodności związane z nietrzymaniem moczu. Wydaje się, że dane te są niedoszacowane ze względu na wstydliwy charakter opisywanych chorób. Problemy urogiekologiczne często związane są z przebytą ciążą lub powikłaniami w okresie okołoporodowym. Porady fizjoterapeuty z odpowiednią diagnostyką funkcjonalną oraz terapią mogą temu przeciwdziałać zarówno w okresie przed menopauzą, a także po menopauzie. Przy czym należy podkreślić, że cel fizjoterapii uroginekologicznej jest różny, zależny od stanu klinicznego pacjentki i stopnia zaawansowania choroby.

Mamy do czynienia ze zjawiskiem, które stanowi poważny problem społeczny, a wręcz cywilizacyjny. Kobiety z zaburzeniami uroginekologicznymi mają gorszą jakość życia w wielu aspektach: cierpią częściej na depresję i zaburzenia snu, ograniczają aktywność fizyczną, seksualną, zawodową czy społeczną. Maja obniżone poczucie własnej wartości i obniżoną samoocenę. Ich sytuacja wpływa także na postawy dotyczące rodzicielstwa, co z kolei ma negatywny wpływ na wskaźnik dzietność społeczeństwa. Fizjoterapia uroginekologiczna trwale wpisana do koszyka świadczeń gwarantowanych może istotnie zmienić ten stan rzeczy – stwierdził dr Bartłomiej Burzyński.

Niestety obecnie dostęp do świadczeń fizjoterapii uroginekologicznej jest bardzo ograniczony. Wynika to z braku systemowego rozwiązania wprowadzającego kompleksowe postępowanie diagnostyczno-terapeutyczne w niektórych schorzeniach ginekologicznych w ramach świadczeń gwarantowanych, braku świadomości wśród pacjentów, ale także wśród innych zawodów medycznych (lekarzy, położnych) o znaczeniu interwencji fizjoterapeutycznych w leczeniu schorzeń związanych z nietrzymaniem moczu, braku wystarczającej liczby personelu wyspecjalizowanego w zakresie fizjoterapii uroginekologicznej (w ramach kształcenia podyplomowego, które fizjoterapeuci muszą sfinansować głównie z własnych środków). Aktualnie opieka fizjoterapeutyczna jest niewystarczająca i głównie koncentruje się w placówkach prywatnych.

Przedstawiciel Krajowej Izby Fizjoterapeutów podczas Komisji zadeklarował współpracę z Ministerstwem Zdrowia przy wprowadzeniu fizjoterapii uroginekologicznej do tzw. koszyków świadczeń gwarantowanych poprzez przekazanie propozycji rozwiązań w zakresie warunków realizacji tych świadczeń, w szczególności wymaganych kwalifikacji personelu medycznego, niezbędnego sprzętu medycznego oraz organizacji udzielania świadczeń. Zwrócił także uwagę na potrzebę zmian w kształceniu podyplomowym fizjoterapeutów, albowiem obecny kształt szkolenia specjalizacyjnego w dziedzinie fizjoterapii, które ma charakter ogólny, nie odpowiada potrzebom pacjentów i daleko idącej specjalizacji wiedzy w poszczególnych dziedzinach fizjoterapii. Przykładem jest fizjoterapia uroginekologiczna, wymagająca kształcenia podyplomowego.
Waldemar Kraska – Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia obecny na posiedzeniu Komisji wyraził wolę dokonania zmian i wprowadzenia fizjoterapii uroginekologicznej do wykazu świadczeń gwarantowanych, aby skuteczniej przeciwdziałać problemom z utrzymaniem moczu u znacznej części populacji.

Krajowa Izba Fizjoterapeutów zauważa potrzebę uwzględnienia w ramach świadczeń gwarantowanych (udzielanych w trybie ambulatoryjnym):

  • fizjoterapii zaburzeń mikcji,
  • fizjoterapii okołoporodowej,
  • fizjoterapii okołooperacyjnej,
  • fizjoterapii w przypadku zaburzeń statyki dna miednicy,
  • fizjoterapii w zespołach bólowych miednicy mniejszej.

Kilka słów o fizjoterapii uroginekologicznej.

Cel fizjoterapii uroginekologicznej jest zależny od stanu klinicznego pacjentki oraz stopnia zaawansowania jednostki chorobowej. Może stanowić pierwszą linię leczenia lub być elementem politerapii (mieszana postać nietrzymania moczu, pęcherz nadaktywny – OAB) może stanowić element przygotowania do zabiegu operacyjnego jak i postępowania pooperacyjnego, stanowi element opieki okołoporodowej.

Fizjoterapia uroginekologiczna obejmuje diagnostykę funkcjonalną (wywiad, badanie przedmiotowe, badanie podmiotowe, ultrasonografię, elektromiografię, ewaluację neurologiczną, badanie per vaginam, per rectum), postępowanie terapeutyczne (ćwiczenia mięśnie dna miednicy, sonofeedback, emg biofeedback, elektrostymulację, terapię manualna obwodową, terapię manualną per vaginam, terapię manualną per rectum).

Najczęstsze choroby uroginekologiczne, w których fizjoterapia stanowi element kompleksowego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego to: nietrzymanie moczu (wysiłkowe nietrzymanie moczu, nietrzymanie moczu z parcia, mieszane nietrzymanie moczu) zaburzenia statyki dna miednicy, zespoły bólowe miednicy mniejszej. Dodatkowo należy pamiętać o roli fizjoterapii w opiece okołoporodowej oraz w przypadku chirurgii ginekologicznej (zaburzenia mikcji, zaburzenia statyki dna miednicy, ginekologia onkologiczna).

Dr Bartłomiej Burzyński.