Szanowni Państwo

Od początku powstania Krajowej Izby Fizjoterapeutów dostajemy wiele zapytań odnośnie suchego igłowania czy też przebijania ciągłości skóry przez fizjoterapeutów. Wiemy też z praktyki, że wiele koleżanek i kolegów wykonuje takie zabiegi. Póki co nie możemy, a wręcz nie chcemy się jednoznacznie wypowiadać jako samorząd na ten temat. Powód jest prosty – prawnicy nie są zgodni odnośnie interpretacji przepisów, a poza tym suche igłowanie nie jest jasno opisane w naszych kompetencjach.

Z drugiej strony mamy świadomość, że jest to rodzaj stymulacji mechanicznej, śródmięśniowej, która spokojnie może się mieścić w ramach procedur fizykoterapii. Suche igłowanie (z ang. „dry needling”) to nie nowość, bo znane jest od wielu lat. Już w latach 90. pojawiło się kilka opracowań dr Rakowskiego na ten temat – w konsekwencji jedno z towarzystw ubezpieczeniowych zdecydowało się na objęcie ochroną ubezpieczeniową fizjoterapeutów wykonujących takie zabiegi. Mieli w tym duży udział koledzy zrzeszeni w Polskim Towarzystwie Medycyny Manualnej, od którego przejęliśmy ostatnio czasopismo naukowe z misją jego dalszego rozwijania.

Oczywiście dla nas, fizjoterapeutów – reprezentantów regulowanego zawodu medycznego, najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest sytuacja, gdy w przepisach dokładnie określony jest zakres kompetencji w ramach wykonywania naszego zawodu. Tworzenie takich rozporządzeń to kompetencja ministra zdrowia. Poniższy dokument jest wstępem do oficjalnych rozmów, które będą prowadzić do uwzględnienia suchego igłowania w przyszłej, znowelizowanej wersji rozporządzenia. Prace nad aktualizacją rozporządzenia zaczęły się dużo wcześniej, zanim weszła obecnie obowiązująca wersja. Naszym celem jest nie tylko wpisanie do dokumentu suchego igłowania, ale także prawa do przepisywania leków oraz innych postulatów zwiększających samodzielność zawodową fizjoterapeutów.

Opracowanie przygotowane przez KIF omawia obecny stan wiedzy na temat skuteczności suchego igłowania. Nie są to gotowe wytyczne, rekomendacje czy zalecenia do suchego igłowania – obecnie jest na to zbyt wcześnie. Przedstawiamy ten dokument, żeby oswoić środowisko medyczne z tematem. Mam tu na myśli nie fizjoterapeutów, ale przede wszystkim inne zawody medyczne czy urzędników decydujących o kształcie systemu ochrony zdrowia w Polsce. Mimo że są to zabiegi uznane przez wielu specjalistów i posiadające liczne opracowania naukowe, opinia na ich temat jest niejednoznaczna: jedni uznają je za panaceum na wszelkie dolegliwości, zaś drudzy widzą w nich przejaw szarlatanerii. Wydaje mi się, że jest to dobry punkt wyjścia do dyskusji nad dalszym rozwojem naszego zawodu, poszerzaniem kompetencji i zwiększaniem samodzielności.

Przegląd literatury w zakresie skuteczności klinicznej suchego igłowania w świetle zasad Evidence Based Physiotherapy (EBP)

dr Zbigniew Wroński
wiceprezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów ds. nauki i kształcenia